Debata na temat technologii w klasie

Eliminacja urządzeń cyfrowych w przedszkolach i szkołach podstawowych w Madrycie wywołała debatę z powodu braku konsensusu. Podczas gdy niektórzy eksperci popierają ten środek mający na celu ograniczenie nadużyć technologicznych, inni bronią jego edukacyjnego zastosowania.

3 kwiecień 2025-Czas czytania: 2 minuty
technologia w klasie

Od 19 marca debata cyfrowa zdominowała rozmowy między rodzicami i nauczycielami, kiedy Wspólnota Madrytu ogłosiła, że w przyszłym roku szkolnym, 2025/26, będzie pierwszą w Hiszpanii, która sprawi, że indywidualne korzystanie z urządzeń cyfrowych zniknie ze szkół dla niemowląt i szkół podstawowych, bez naruszania nabywania kompetencji cyfrowych. Kontrowersje wynikają z faktu, że nie zostało to wcześniej omówione i jest to środek inwazyjny, ponieważ narusza wolność i autonomię szkół publicznych i dotowanych przez państwo.

Projekt dekretu nie był wcześniej szeroko dyskutowany i dotyka wielu różnych aspektów modelu edukacyjnego każdej szkoły, co sprawia, że trudno jest dokładnie określić, jaki jest jego szczegółowy cel, czy rozwiązuje on problem nadużywanie technologiiniezależnie od tego, czy poprawia wyniki w nauce, zdrowie psychiczne czy nie. W każdym razie Catherine L'Ecuyer, Diego Hidalgo, María Salmerón i Darío Villanueva zgadzają się z odwróceniem cyfrowego nadużycia i "konieczną technologiczną deeskalacją klasy", jak głosi nagłówek El Mundo we wspólnym artykule, ponieważ widzą kilka powodów, takich jak rozbieżności w treści, czysta nowoczesność, deficyt uwagi, niższe wyniki w nauce, prywatność, nadmierne kompetencje cyfrowe, degradacja nauczycieli i ekonomia, aby zminimalizować ich wykorzystanie.

Luripodkreślając inne aspekty, mówi w ABC: "Debata na temat nowych technologii nie powinna opierać się na wynikach akademickich, ale na tym, czy chcemy być społeczeństwem kompetentnym cyfrowo. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, musimy od samego początku edukować naszych uczniów w cyfrowym świecie. Niewątpliwie wiąże się to z nowymi wyzwaniami i trudnościami, ale stawianie czoła rzeczywistości oznacza radzenie sobie z problemami, a nie ich unikanie. Pytanie to ma zatem dla niego jasną odpowiedź: technologia musi być wykorzystywana w szkołach. Co więcej, postrzega on problem nadużywania technologii bardziej jako problem w domu: "Nadmierny czas spędzany przez nastolatków w sieciach społecznościowych i bez wychodzenia na spotkania towarzyskie jest problemem rodzinnym, tak, ale nie problemem szkolnym".

Nie przeszkodziło to w dobrym przyjęciu go przez rodziców, jako części rozwiązania ich problemów, oraz przez nauczycieli, którzy również nie byli wobec niego bardzo krytyczni, ale raczej postrzegali go jako pomoc w ich zadaniach edukacyjnych. Z drugiej strony, prywatni pracodawcy edukacyjni nie są tak zadowoleni, ponieważ być może decyzja powinna była zostać podjęta w inny sposób, ponieważ wpływa na ich zdolność podejmowania decyzji i plan strategiczny. W każdym razie jest to dobry czas dla rodziców i nauczycieli na refleksję i poszukiwanie obszarów do poprawy. Ponieważ edukacja ma wiele do zrobienia i będzie kształtować przyszłość naszego społeczeństwa.

AutorÁlvaro Gil Ruiz

Profesor i stały współpracownik Vozpópuli.

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.