Katolickie spojrzenie na współczesność

Świeccy, żonaci i Opus Dei: "To dla mnie przygoda".

Jolanta, księgowa, mężatka i matka rodziny, opisuje w tym wywiadzie swoje życie i to, co jej powołanie do Opus Dei wnosi do jej osobistej misji ewangelizacyjnej.

Maria José Atienza

22 de wrzesień de 2023

Jolanta opus dei
Zdjęcie: Jolanta Korzeb ©Barbara Stefańska

Jolanta Korzeb mieszka w Polsce, na obrzeżach Warszawy. Jest świecką, supernumerariuszką Opus Dei, szczęśliwą żoną i matką 9 dzieci. Prowadzi biuro rachunkowe.

W wywiadzie dla Omnes Jolanta opowiada o tym, co daje jej formacja w Opus Dei, jak włącza się w misję ewangelizacyjną Kościoła i jak jej rodzina uczestniczy w życiu parafii.

Co oznacza dla Ciebie bycie członkiem Opus Dei i jak wpływa to na Twoje życie?

-Bycie w Opus Dei to jest dla mnie przygoda. Jakbym wypływała statkiem w nieznane; nie wiem, jakie będą następne porty, ale na podkładzie jest ze mną Pan Bóg - niezależnie, czy jest ładna pogoda czy burza. W każdej sytuacji, gdy podejmuję różne decyzje, wiem, że nie jestem sama. Jak podkreślał nasz Ojciec [ św. Josemaria] – zawsze jesteśmy dziećmi Bożymi. To mi pomaga mieć pokój wewnętrzny.

Dzięki formacji w Opus Deiwiem, że można uświęcać wszelkie okoliczności życia. Mam też poczucie, że czas przeznaczony na macierzyństwo nie jest zmarnowany, bo cokolwiek robię, wykorzystuję dary, które otrzymałam. A w przerwach między urlopami macierzyńskimi zawsze pracowałam poza domem. Teraz dzieci są już w wieku szkolnym.

Bardzo ważna jest także dla mnie stałość i regularność formacji w Opus Dei i to, że jest dostosowana do osób dorosłych, które mają poważniejsze dylematy moralne.

Co oznacza dla Ciebie bycie w Opus Dei i jak wpływa to na Twoje życie?

-Miałam możliwość i szczęście poznać zarówno obecnego prałata - Fernandojak i poprzedniego śp. bp. Javiera. Staram się pisać chociaż raz do roku krótki list do Ojca [Prałata], by podzielić się radościami i troskami.

Najwięcej relacji mamy w trudnych momentach. Gdy mieszkaliśmy przez kilka lat w Argentynie z powodu pracy męża, a jedno z naszych dzieci poważnie chorowało, odwiedził nas wikariusz regionalny tego kraju i wręczył obrazek naszego Ojca ze skrawkami jego sutanny. Wiemy, że św. Josemaria jest z nami. 

Drugim szczególnym momentem była moja choroba nowotworowa. Napisałam wtedy do Ojca [Prałata] list. On przysłał mi obraz św. Elżbiety pomagającej Matce Bożej ze swoim błogosławieństwem – „Con mi mas cariňosa bendición”. Napisał, że modli się za nas i ma nadzieję, iż Pan Bóg pozwoli mi szybko wyzdrowieć, bo jestem potrzebna moim dzieciom, wielu osobom i innym rodzinom.

Jaka jest twoja relacja z parafią, w której mieszkasz?

-Nasze dzieci przygotowują się do bierzmowania w parafii. Synowie są też w grupie Skautów Europy, która działa przy parafii, i mają związane z tym obowiązki.

Nasze dzieci przygotowują się do bierzmowania w parafii. Dzieci są również w grupie Skautów Europy, która działa w parafii i ma związane z tym zadania.

W czasie Wielkiego Postu co roku odbywa się droga krzyżowa ulicami parafii. Mąż i synowie pomagają w organizacji tego wydarzenia. Współpracujemy też z młodym wikariuszem - księdzem Kamilem. Wspieramy pracę, która już jest w parafii, nie dokładamy nowej.

. Jesteśmy zaangażowani w parafialny klub sportowy – nasze dzieci grają tam w piłkę nożną. Pomagamy także w remoncie domu parafialnego.

W jaki sposób uczestniczysz w ewangelizacyjnej misji Kościoła?

-Całe moje życie uważam za ewangelizację, staram się promieniować radością i entuzjazmem mimo trudów i ciężaru pracy. Mam wspaniałą rodzinę. Sąsiedzi przyglądają się nam i trochę się dziwią, jednak bardzo się im to podoba. Wielu zaczęło chodzić do kościoła. Jest to więc przede wszystkim ewangelizacja poprzez przykład - inni widzą małżeństwo zadowolone z życia blisko Boga i dzieci, które też chcą iść tą drogą.

Mąż, ze względu na pracę zawodową, ma kontakt z młodymi małżeństwami. Umawiamy się z nimi na podwieczorki, spacery; nasz ogród tętni życiem. Rodziny, które zapraszamy, często nie są związane z Opus Dei. To jest bardzo ubogacające.

Nasi synowie także lubią zapraszać do domu. Ostatnio syn Tomek z II klasy szkoły podstawowej zaprosił kolegę. Tata, odbierając dziecko, poprosił, żebyśmy zostali rodzicami chrzestnymi, bo jego syn jest nieochrzczony, a chcą, by przyjął sakrament.

Czy mogłabyś dodać jakieś dodatkowe informacje o sobie?

Zaczęłam korzystać z formacji Opus Dei jako studentka. Zachwyciłam się tym, że mogę uświęcać życie przez to, że dobrze wykonuję swoje obowiązki – w tamtym momencie były to studia. Powołanie do Opus Dei pomogło w zmieniających się okolicznościach – małżeństwo, dzieci, problemy finansowe, choroby w rodzinie – odkrywać sens każdej sytuacji. Mam to szczęście, że mąż jest supernumerariuszem; należał do Opus Dei wcześniej niż ja. Pomagamy sobie nawzajem, np. wymieniamy się w opiece nad dziećmi, żeby móc pomodlić się czy przeczytać książkę duchową.

Gdy miałam nowotwór, rok miałam praktycznie wycięty z życiorysu. Wtedy zorganizowała się grupa mam ze szkoły, do której chodzą moje dzieci. Zapisywały się na „dyżury” i przywoziły naszej rodzinie posiłki. To było bardzo ewangeliczne i takie czułe. Były to w większości osoby z Opus Dei, ale nie tylko.

El milagro de la nieve

El «milagro de la nieve» que hoy recuerda Santa María la Mayor

Teresa Aguado Peña

PapieżWniebowzięcieDziewicyCastelgandolfo

Papież śpiewa o miłości i czystości duszy w Wniebowzięciu Maryi

Redakcja Omnes

Eclipse

María, el eclipse y la ceguera de amor

Antonio Moreno

Merydemaría

MerydeMaria, joyas católicas de una joven emprendedora: «La Virgen María es la protagonista absoluta»

Teresa Aguado Peña

Coronación de la Virgen

El día que el Cielo se quedó sin aliento

Paloma López Campos

José Molero

José Molero: “Lo importante es poner en manos de cada niño la historia adecuada en el momento oportuno”

Maria José Atienza

Inwestowanie według katolickiej nauki społecznej, cztery lata po opublikowaniu Mensuram Bonam.

Inwestowanie według katolickiej nauki społecznej, cztery lata po opublikowaniu Mensuram Bonam.

Maria José Atienza

Anioł Pański

Leon XIV wzywa do znalezienia rozwiązań zapewniających pokój, stabilność i sprawiedliwość dla Ceuty 

Maria José Atienza

Gubernatorstwo Państwa Watykańskiego.

Nowe prawo podstawowe Państwa Watykańskiego: większa precyzja techniczna i organiczna dla rządów Leona XIV

Maria José Atienza

josetxo vera

José Gabriel Vera: “Najlepszym przekazem Kościoła jest przekaz świętości życia”

Maria José Atienza